Blog o klimatach

Ja nie chce dawac niczego między krokwie, chcę dać jedna warswę na krokwie. Nie zależy mi na tym by blacha byla obustronnie, chce dac krokwie na to deski pioro- wpust i ociepelnie i wykończenie. Jak masz jakiś link do producenta blachy z rdzeniem ~200 mm to poproszę. Wszystkie jakie widze to max 150mm. Ależ oczywiście, że tak. Wszystko zostanie przeliczone i zweryfikowane przez projektanta.Ale dobrze wiesz, że z nimi to ciężka sprawa. Są zapatrzeni w standardowe schematy i takich "niekonwencjonalnych" rozwiązań nie są w stanie zrozumieć a tym bardziej zaprojektować jeśli im się nie wytłumaczy jak "krowie na rowie". Wolę z Wami taki temat przedyskutować, bo tutaj jest wiele osób kreatywnych. Przyznaję, że ty do takich osób należysz , bo twój pomysł z osadzeniem samych pakietów szybowych w warstwie izolacji jest dla mnie rewelacyjnym pomysłem! Pomyśl sobie jak ja coś takiego powiem projektantowi a później kier. budowyPropozycja z allegro również ciekawa i sporo tańsza od tego co ja pokazałemknij, aby edytować treść..Wracając jeszcze do tego wątku w kontekście mostka termicznego przez krokwie.
Zastanawiam się po co wypuszczać krokwie poza obrys budynku/ściany? W przypadku krycia płytami warstwowymi krokwi nie trzeba wystawiać, bo płyta ma zarówno podbitkę (płyty warstwowe kryte blachą dwustronnie) jaki i możliwość przykręcenia rynny bezpośrednio do tej płyty.Jeśli nie wystawiamy krokwi na zewnątrz to lecimy styro 30cm ze ściany do samej góry i łączymy z izolacją z płycie warstwowej. Mamy zachowaną ciągłość izolacji i brak mostka termicznego w postaci wystawionych krokwi..

integracja

2014-01-02 20:23:10, komentarzy: 0

Tzw „wyjazdy integracyne” są tak samo upiorne jak wigilie albo jajeczka firmowe. Tyle, że w tym przypadku ludzie wyrywają się dwa, trzy dni z okowów familijnych i wszelkie hamulce pękają. Planowane gry i konkursy są tylko pretekstem do dzikiej libacji. A potem narąbani w trzy dupy knują, donoszą kierownictwu, śpią byle gdzie i z byle kim. Po powrocie komiczne sytuacje wychodzą, bo zawsze jest jakaś szuja, która nie pije, podgląda a potem obgaduje. Powiem więcej, na południu Europy – w Hiszpani, Portugali – Jezusa bardzo często w średniowieczu przedstawiano ubranego w spódnice. Widziałem wiele rzeźb – szczególnie ukrzyżowanego – na których jedyną jego osłoną była właśnie spódnica. Zresztą to bardzo przejmujące wizerunki, bo często zamiast farby w miejscach ran stosowano krew, figurę oblekano naturalną skórą (zwierzęcą jak piszą ?) a na głowie umieszczano perukę z naturalnych włosów. No i ta ciężka spódnica najczęściej w stylu arabskim. Po kilkuset latach w doskonałym mikroklimacie świątyń to wszystko jest zetlałe, jakby zmumifikowane. Robią rzeźby wrażenie. Jak z filmu grozy. Ostatnio musiałem załatwić drobną sprawę w urzędzie. Hala obsługi pusta, ani petenta i chyba z siedem punktów obsługi obsadzonych znudzonymi urzędniczkami. Podchodzę do pierwszego z brzegu okienka zaczynam wyłuszczać sprawę a urzędniczka mi przerywa w pół zdania: „Proszę po numerek”. Ja na to: „Ale przecież tu nikogo nie ma”. „Nie szkodzi”: odpowiada. „Obsługa tylko za numerkiem”. No i musiałem ten cholerny numerek wziąć z maszyny a potem czekać aż się na tablicy świetlnej wyświetli, że mogę wejść. I do którego okienka.

Tagi wpisu: wyjazd, obsługa
« powrót

Dodaj nowy komentarz

Wyszukiwarka

Kategorie

Brak kategorii

Własna strona www za darmo - sprawdź